Haul zakupow #3

14 sierpnia 2017

Kolejny haul zakupowy za nami. Tym razem w nasze łapki trafiły same potrzebne rzeczy - sami zobaczcie... I piszemy to całkiem poważnie. W naszych zamówieniach nie było kolejnej piłki, ani szarpaka. Nie ma powielonych zabawek, a raczej są to akcesoria, które były koniecznością - i takie zakupy to ja rozumiem.


1. JEDZONKO! 
W ostatnim czasie, w naszych zamówieniach, pojawiło się kilka karm. Niektóre po prostu sprawdzałyśmy - czy wpasują się jako nagroda podczas treningu, a może jako odskocznia od mięska, czy też jako wypełnienie zabawek i dodatek do diety...
- DOG BOX od Belcando - jak moglibyśmy nie skorzystać z tej okazji! Przyznam szczerze, że Goyi najbardziej przypadły do gustu karmy mokre. Zarówno jedzonko z puszki, jak i saszetki. Za suchą już mniej szalała, ale nie wypluwała jej i nie była aż tak wybredna.
- Brit - nasz standard, karma sprawdzona, więc jeśli wyłapiemy promocyjną cenę to od razu kupujemy
- Bozita - karma co prawda składem mnie nie zachęca, ale cena promocyjna była tak niska (około 5zł za prawie kg karmy), że szkoda było jej nie wsadzić do koszyka. A i muszę powiedzieć - sprawdziła się podczas treningów, tym bardziej, że my raczej często zmieniamy smakołyki, żeby nakręcać kluskę do pracy :D
2. HIGIENA 
Bo o psią sierść trzeba dbać. Dlatego też w naszych zamówieniach nie mogło zabraknąć tych i innych artykułów.
- FURminator - coś co każdy polecał, a czy się u nas sprawdził - dowiecie się niebawem.
- Frontline Pet Care - szampon, który osobiście polecam każdemu kudłaczowi. Goja ma po nim miękką i puszystą sierść, a dodatkowo szampon ma naprawdę ładny zapach.
- oprócz tego pojawiły się u nas środki owadobójcze, bo wolimy zapobiegać i co jakiś czas takie artykuły stosujemy, żeby później nie bać się o kleszcze, czy pchełki.
3. COŚ NA ZĄB...
Czyli wszelkiego rodzaju dodatki. I tu niestety nie mamy zdjęcia wszystkiego, bo jak się możecie domyślać - większość tych rzeczy została już zjedzona, a raczej wchłonięta...
- Próbka karmy Petvita - dostałyśmy jako gratis do zamówienia, i tak szybko jak trafiła w nasze łapo-ręce, tak też szybko się skończyła
- Natural Snack KrakVet - kolejny gratis, i to bardzo trafiony - Goya uwielbia ten rodzaj smaków od KrakVet, także i tym razem sklep dostaje od nas plusa.
- Pokusa (żółtko jaja kurzego) - kupiłyśmy dla sprawdzenia i będziemy zamawiać kolejne produkty tej firmy. Świetne opakowanie i miarka, super konsystencja i co najważniejsze - zwierzakom smakuje!
- Alpha Spirit - szybko przyszły, szybko poszły. Je podawałam Goyi jako wypełnienie w zabawkach, a że bardzo je lubi to i szybko nam się skończyły.
4. AKCESORIA
Spokojnie, nie poniosło nas. Tym razem ograniczyłam się do trzech rzeczy:
- Zabawka z piszczałką - z Biedronki, zakupiona bardziej dla kota, ale to pies widzi w niej coś ciekawego. Wybierając ją kierowałam się różnorodnością materiałów z jakiej została stworzona.
- Dysk Trixie - poprzednie okazały się trochę zbyt duże i Goya miała problem z ich przynoszeniem, dlatego postawiłam na coś mniejszego w rozsądnej cenie i kupiłam tą taniość. Kolor wysłano nam losowy, ale nam to nie przeszkadza - w końcu i tak skończy pogryziony i podrapany :P
- Aport Sirius - coś co sprawiło mi wiele problemów. Długo zastanawiałam się nad zakupem tego aporciku i w końcu się zdecydowałam. Jeśli Goya go zaakceptuje - super, a jeśli nie będzie się na niego nakręcać - trudno, posłuży nam jako ozdoba w pokoju, albo go odsprzedamy (w przyszłości)...
5. DLA WYGODY I DLA OKA
Czyli bonus! Marzenia się jednak spełniają, a ten bliźniaczy komplet dla Goyi i Sisi został zaprojektowany przez Hundo! Cóż mogę napisać? Wszystko genialne - świetny kontakt, wysokiej jakości tasiemki (przyjemne w dotyku i piękne, dodatkowo idealnie dopasowane do sylwetki zwierza, lekkie i co najważniejsze - nie przeszkadzają w noszeniu), a dodatkowo pięknie zapakowane - jestem zachwycona, a Wam pozostawiam zdjęcie na dowód, że ten komplecik można opisać tylko jednym zdaniem: "cud, miód i kropeczki!" <3

6 komentarzy:

  1. Piękny komplet szeleczek :)
    A bez furminatora ja sobie życia nie wyobrażam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow komplety są przepiękne :). O, przypomniałaś mi o Pokusie, mamy małe braki więc trzeba zrobić zamówienie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komplet jest cudowny i Sisi jest przeurocza! :)
    Pozdrawiamy! | nasz blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Również kupuję suplementy z Pokusy i jestem bardzo zadowolona a przede wszystkim Kentaczowi smakuje :D Żółtko uwielbia, mniej czystek i od kwietnia dostaje BCAA z Power Doga i po miesiącu nabrał 1,5 kg masy mięśniowej :3 Furminatora nie posiadamy i chyba nigdy nie będziemy mieć :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Komplet szelek jest genialny, mocno cieszy oko!
    Ja na razie ograniczam się szczerze mówiąc do samej karmy, bo ona jest najważniejsza, ale niedługo mam w planach zrobienie nieco większych zakupów (jeśli finanse pozwolą).

    OdpowiedzUsuń
  6. O, widzę, że zdecydowałaś się na FURminator :D Daj znać jak się sprawdza! Co do smaczków z KrakVeta - dostałyśmy kiedyś do testów i również polecamy, Tosia uwielbia. Dysk z Trixie mamy taki sam (tylko kolor inny), został kupiony z myślą o "pierwszych kroczkach" i na tych kroczkach pozostałyśmy, frisbee to zdecydowanie nie jest bajka Tosi. A szelki... cóż mogę powiedzieć, są przecudowne, zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń